Eustachy napisał(a):

Ten mecz potwierdzil to o czym wszyscy dobrze wiemy - ze bez skutecznego napastnika spotkan sie nie wygrywa. Zespol zdany na laske wybitnego specjalisty od chromolenia wszystkich dogodnych okazji, czyt. Pepe Cwielonga oraz slabiutkiego Brozka (bo tak poki co sie prezentuje), to w najlepszym razie zespol remisujacy.
Nie rokuje to najlepiej na najblizsze kolejki ligowe.
|
Tzn tak ---zespol dzis walczyl i optycznie byl lepszy.
Ale co nam z tego.
Ile sytuacji jeszcze zmarnuje nam Cwielong zeby nas pograzyc.Moglsimy przejsc Levadie i dzis miec SuperPuchar a mamy stype.
Gra byla dobra do 16 metra.A dzis na slabiutka Amike wystrczylby tak drwal z 3 ligi angielskiej,co dostal by pilke rozepchal sie i zwyczjnie kopnąl do bramki.Kiedys wszczyscy sie smiali z Radovanovica.I co , teraz

Napewno gorzej do Cwielonga sytuacji by nam sie spartalał.