|
Poczekalem do konca meczu z ocena wystepnu naszej druzyny. I moge powiedziec jedno po tym meczu. Malecki gra totalne dno od poczatku meczu z Levadia Tallin(tego jeszcze w Sosnowcu). Lobodzinski moim zdaniem przez 20 minut swojej gry zrobil wiecej zagrozenia pod bramka niz Malecki przec caly mecz. Jesli Golosia sie nazywalo jezdzcem bez glowy to jak nazwac w tym przypadku Malego?
Teraz pozytywy. FEnomenalna walka. To jest wlasnie to, Wisla walczaca, Wisla dominujaca. W tym meczu to Lechici mieli niewiarygodnie duzo szczescia. Poprzeczka, pare sytuacji ktore powinny byc bramkami. W mojej opinii Lech nie ugral w tym meczu sztycha bo to Wisla caly mecz kontrolowala gre. Owszem sporo niedokladnych podan lecz mysle ze to wynik jeszcze braku swiezosci po okresie przygotowawczym.
Ogolnie w mojej opinii wszyscy zagrali dobry mecz poza Maleckim ktory wydaje sie byc bez formy.
|