Lemur napisał(a):

|
Sprzedając Brożżka, trzeba też sprowadzić 2 nowych napastników i to nie "z darmowej łapanki". Bo wówczas z Cwielągiem, czy Małęckim jako egzekutorami, możemy zapomnieć nie tylko o MP, ale i w ogole o pucharach za rok.
|
Piotrek Cwielong.......nasz kat.
Sory ale jak gosc z Levadia ma 2 setki,dzis tez mogl sztrzelic gola w 1 polowie....i znowu nic.
Juz naprawde nie mam slow
A co do meczu to jak na atmosfere stypy jakos dali rade.,bardziej chyba mysleli o tym co dalej ze soba ze Skorza ,i reszta sztabu niz o tym meczu.Cienka jak dupa weza ta Amika,a to my gralismy 3 dni temu mecz-koszmar.
Brakuje rozgrywajacego i napastnika.Dzis bylo to widoczne ,proslio sie zeby ktos wzial i wykonczyl jakas akcje ,ale nie mial kto.
W karnych tez szczescia nie mamy ,a wiadomo ze to loteria.
W sumie takie zwycietwo moglo by nas troche podniesc na duchu a tak troche dobiło leżacego.Ehhh
-------------------------------------
Lemur napisał(a):

Kiedyś mieliśmy takiego lidera. Pełnego charyzmy, odmieniającego całą drużynę. Wszyscy grali przy nim w ważnych meczach nie na 100, a na 150% możliwości. Lider, przy którym nie miały prawa zdarzać się takie Lewadie, Valerengi, Vitorie Guimaraes i ne zdarzały się.
Nazywał się Kamil Kosowski. Jego odejście było największym kadrowym błędem Wisły ostatnich lat.
|
Podpisuje sie pod twoim stwierdzeniem wszytskim co posiadam.