Miałem złe przeczucia przed rzutami karnymi. Gdy do piłki podszedł Pietia przeczucia zrobiły ie jeszcze gorsze... I niestety sprawdziły się. Później dobił nas Małecki i było po zawodach. Czemu nie strzelał Sobolewski albo Jirsak

Ci to chociaż mają kopyto.
Pawełek to chyba mecz życia rozegrał.