|
jova -- dlaczego mial tego nie komentowac? Ja jego komentarz odebralem, jako krytyke ogolnie polskich pilkarzy. A z nimi mial stycznosc, i na pewno o podejsciu do treningow naszych grajkow wie wiecej niz my razem wzieci.
Zgadzam sie z nim w pelni, ze u nas wiekszosc, to darmozjady. Budza sie dopiero wtedy jak jestesmy skompromitowani. Co mi teraz po przeprosinach, skoro przyniesli taki wstyd mojej ukochanej druzynie?Wstyd ktory dlugo bedzie sie ciagnal, i jeszcze z pewnoscia za kilka lat beda nam wypominac ta kompromitacje.
Cytujac za nasza legenda:
""Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw.
Czasem i przegrać przychodzi.
Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki.
Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych...podania ręk"
Dla mnie niestety kilku naszych po tych meczach na podanie reki nei zasluguje i tyle.
Zeby nie szukac juz w czasach Pana Henryka. Brakuje mi obecnie kogos takiego jak Kazio Moskal, ktory gryzl trawe rowniutko praktycznie zawsze. Nasi w Talinie zaczeli biegac dopiero wtedy jak mleko bylo rozlane.
Levadia tez nie miala super kondycji, jak to chyba Skorza wspomnial, po pierwszym meczu schodzili oddychajac rekawami. Mimo to jednak wyrwali nam remis, bo tego chcieli, i o to walczyli. Na tyle na ile bylo ich stac.
|