jova napisał(a):

|
O ile się założycie, że Petrescu nie widział meczy, o których się wypowiada? Ten człowiek jest zbyt pusty by jego słowa brać tak poważnie. Już widzę jak nasi pakowaliby piłkę do siatki zamiast strzelać w słupki gdyby tylko na każdym treningu więcej biegali.
|
Rozumiem, że Twoje słowa mamy traktować poważnie? Biorąc pod uwagę fakt, ze te mecze mało kto widział, a Petrescu odpowiedział tylko, że
nie czuje się zdziwiony odstawionym przez nas dziadostwem.
Ja jakoś nie liczyłbym na to, żeby Petrescu wciąż płakał w poduszkę co noc z powodu zwolnienia z Wisły. Myślę, że całkiem nieźle sobie poradził bez naszego błogosławieństwa. A to, kto tu jest "pusty" i sfrustrowany niech każdy z nas oceni na własna rękę. Ja dodam od siebie, że Petrescu ani razu, mimo tego, że miał powody, nie wyraził się źle o Wiśle ani jej kibicach. W drugą stronę już nie było tak różowo.
EDIT: Ponieważ dalej się pogrążasz, więc dam Ci wskazówkę - przeczytaj, co sam napisałeś, zastanów się, jakie masz ku temu podstawy, a potem dopiero próbuj dogryzać 1q2. Nie każdy musi mieć czas i ochotę odpowiadać kulturalnie na takie wykwity, jak twój post.