Mnie jedna rzecz przeraża, może nie wszyscy ze mną się zgadzają ale dla mnie taki ćwielong od początku był wielką ofiarą losu naprawdę nie widziałem jednego dobrego meczu w jego wykonaniu a nieskuteczność ma na wyższym poziomie niż brożek w najgorszym okresie pozbyliśmy się dudu który dla mnie był o dwie klasy lepszy od ćwielonga dlaczego ktoś mi to wytłumaczy

Owszem z Levadią mieliśmy pecha plus nasz super zestaw ćwielong + pawełek de facto to jest nasze wielkie nieszczęście i co by tu dużo nie mówić za każdym razem jak już mamy szanse zapukać do LM to mamy takie dwie ofiary losu który niszczą wkład całej reszty a delikatne podejście do zawodników de facto niczego nie zmieni...
Teraz się pojawia problem następujący jak rozwiązać problem pucharów w przyszłym roku...
Bo będziemy grać na wyjezdzie cały sezon calutki nie będzie magii R 22 która nam wygra kilka meczy. I teraz mysimy sobie zadać pytanie czy tym składem jesteśmy w stanie walczyć o coś więcej niż 3 miejsce ? Jeśli tak to tylko dlatego że lech, polonia coś czuje że bedzie jeszcze słąbsza od nas za to legia jak zwykle po naszych potknięciach może wykorzystać sytuacje by wygryźć nas z należnego nam miejsca a w tym sezonie to miejsce będzie trzeba wygryźć wywalczyć i wybiegać!!