LooNatyk napisał(a):

|
nie zabraklo szczescia. zabraklo walki.
|
zabrakło nam poza tym
jednego
skutecznego,
prawdziwego
napastnika
Zabrakło nam go w ubiegłym roku w meczu z Tottenhamem
W tym roku z Levadią
W przyszłym może w meczu z IBV Vestmannaeyjar (Islandia)
Jeden człowiek, który nie traci głowy w sytuacjach sam na sam, który ma silny precyzyjny strzał, potrafi przepchnąć się w polu karnym jest sępem na gole.
Takiego nie mamy od lat (no - na poziomie polskiej ligi czasami taki jest Brożek) i to jest jedna z przyczyn porażki.
Wina spada na zarząd i pion sportowy