Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2266
Stary 25.07.2009, 13:15
Kowalski napisał(a):Wyświetl post
FraMat: "Natomiast sugestia, jakoby facet trzy lata po wylocie z Wisły musial wyciągać jakieś wnioski w kwestii metod treningowych jest błazenadą."
Stary opanuj trochę język, bo ja Cię nie obrażam. Jak Ci ciśnienie skacze to weź leki na uspokojenie.

Zaś na spokojnie rozumiem, że znasz w szczegółach zarówno program przygotowań Petrescu z Wisłą i 3 letni w Unirei. I to daje Ci prawo autorytarnych wypowiedzi. Jak napisałem gra w fazie grupowej zweryfikuje ocenę Petrescu. Życzę mu zresztą sukcesu bo to nasz były trener.

MaG* co do naszych piłkarzy pełna zgoda, choć z tego co pamiętam (mogę się mylić) Petrescu nie narzekał dawniej na wszystkich (przynajmniej w równym stopniu).

No, ja też raczej Cię nie obrażam, Dziwi mnie zawsze tylko jak ktos tłumaczy sukcesy Dana w Rumuniii tym, że "wyciągnął wnioski po etapie w Wisle". I śmieszy.
Nie znam w szczegółach programu treningów Dana w Wisle czy w Unirei, ale znam wypowiedzi Dana, o ktorych wspominałem na tym forum już ponad dwa lata temu, gdy Dan wyprowadzał Unireę z ostatniego miejsca w tabeli.
Wtedy obiecywał publicznie, że pracując tak jak do tej pory potrafi, stosując swoje metody treningowe (takie same w Sportulu, Wisle a teraz w Unirei) w pierwszym sezonie utrzyma Unire w środku tabeli i bedzie miał czas na budowę nowego stylu tej drużyny, że w drugim sezonie zacznie walczyć o szczyt tabeli a po trzech latach o najwyższe cele w tym udział w pucharach europejskich.
Słowa dotrzymał co do joty, bo...
- nie przeszkadzał mu właściciel i rada nadzorcza
- nie przeszkadzali mu piłkarze, bo zgodzili się na "hard work" do tego stopnia, że prasa rumuńska zaproponowała by 1 maja, święto pracy, bylo świętem Unirei (joc)
- dobral sobie piłkarzy tanich w utrzymaniu, ale pracowitych
- wprowadził żelazny rygor w pracy... (tfu.. w treningach)
- ma ewidentne umiejętnosci trenerskie

Widziałem mecze Unirei (to fakt, wiejska drużyna, lub małomiasteczkowa jak wolisz) z tuzami ligi rumuńskije, gdzie widac było, że sukcesy tego klubu to nie przypadkowe bramki, lecz przewaga przede wszystkim taktyczna. Zawodnicy Poli, Steauy, Dinamo są z reguły lepiej wyszkoleni technicznie, ale taktycznie (nawet nie wydolnościowo - w Rumunii poziom wydolności jest o wiele wyższy niz w polskiej lidze, o czym poniżej) drużyna Dana grała świetnie opanowanymi schematami, umiała do perfekcji przesuwać bloki, zmieniać ustawienie kilkakrotnie w czasie meczu pod wodzą dyrygenta z ławki, zaskakiwać przeciwnika niekonwencjonalnym rozegraniem...
Obawiam, się, że ta drużyna z małego miasteczka, bez gwiazd, nie miałaby żadnego problemu z rozniesieniem dzisiejszej Wisły. A to nie świadczy o tym, że Dan czegokolwiek w Wiśle się nauczył.
Może jednego: żeby nie wiązać się z niepoważnymi wlaścicielami i niepoważnym zarządem klubu.

Oczywiście, że gra w fazie grupowej pokaże stopień awansu sportowego tego klubu. Jednak sądze, że drużyna ktora w Rumunii w pokonanym polu (sportowo) pozostawiła innych uczestników LM (Steauę czy CFR Cluj) na pewno nie wypadnie od nich gorzej. Trudno spodziewac się, że wypadną zdecydowanie lepiej. To w końcu drużyna z ligi rumunskiej a nie z Hiszpanii czy Anglii

ps.
co do wydolności pilkarzy: kilka tygodni temu Steaua Bukareszt pozyskala Rafała Grzelak, ktory przyszedł z ligi greckiej ( ze Skody Xanthi via Boavista Porto).
Pierwszym pytaniem działaczy rumuńskich, ktorzy znali wartość Grzelaka (technika, ustawiane się na boisku) było pytanie o kondycje i wydolność, bo "oni znają polskich piłkarzy". Okazało się, niestety, że mieli dobrą wiedzę.
I kiedy po powrocie ze zgrupowania wszyscy pozostali piłkarze Steauy otrzymali wolne, Rafał dostał nakaz stawienia się na treningu wydolnościowym, zeby "chociaż częściwo nadrobić zaległości". Oczywiście, olał to sobie i po powrocie poszedł z innymi pilkarzami na imprezkę, gdzie bawił do wczesnego ranka. Jednak, jako twardziel wstał i na 10 rano pojechał na trening, gdzie dostał zaraz z...jebkę za nieprofesjonalizm.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując