westersyl napisał(a):

|
U nas też przecież "hard-work" zdał egzamin, to co zrobiliśmy w dogrywce z Iraklisem to była poezja... oni się słaniali na nogach, a nasi chodzili jak maszynki. Gdybyśmy byli tak przygotowani to dogrywka z inną grecką drużyną pewnie wyglądałaby inaczej.
|
Jak Ty to postrzegasz jako poezje, mecz w ktorym strzelamy przypadkową bramke w ostatniej minucie i dokładamy kolejną w dogrywce, to chyba przesadzasz. W sumie to z tego przygotowania gówno wynikło, skoro dostaliśmy w dupe z fazie grupowej i nie zdobyliśmy mistrzostwa. Wole przygotowanie Skorży, skoro daje nam ono mistrzostwo, a dla mnie jest ono ważniejsze od europejskich pucharów.