eMTe napisał(a):

Może by tak społecznie zorganizować siatkę scautingową? Wielu nas mieszka w różnych miejscach Polski co daje nam wielki zasięg ; D
Na poważnie to siatkę klub musi jak najszybciej zorganizować bo inaczej dalej możemy tracić niż zyskiwać... I to jest lek na brak pieniędzy na transfery...
|
Lepszym rozwiazaniem bylo by pojechac na wioski do malych miasteczek, pogadac z klubami o wspolpracy nie tymi pierwszo ligowymy ale III, IV a nawet V. Jest tam wielu mlodych chlopakow ktorzy umieja grac tylko nik im szansy nie daje bo nie maja znajomosci( przyklad Blaszczykowskiego) jak by nie Brzeczek to chlopak do tej pory by po pastwiskach w V lidze biegal.
I zrobic zgrupowania raz na trzy miesiac, niech prezesi wysylaja swoich najlepszych. Dla tych malych klubow zawsze jakas kasa by sie trafila a dla tych mlodych chlopakow to by byla nobilitacja jak by tak mogli na Wisle potrenowac z tydzien.
I zawsze by sie trafil jakis ktory w pilke grac umie a i koszty takich obozow to nie sa jakies grube miliony.
Jak gralem w V lidze wielu bylo ktorzy jak by uslyszeli ze Wisla ich chce zobaczyc to by do krakowa pobiegli prosto z treningu zeby tylko sie pokazac a naprawde paru bylo ktorzy mieli papiery na granie a teraz po fabrykach pracuja bo z czegos trzeba utrzymac rodzine.
Nie mowie ze nadawali by sie odrazu do pierwszej kadry ale mysle ze po roku profesjonalnych treningow mogl by byc z nich pozytek.