|
Tak, najlepiej całą winę zwalić na Mario. Zawala bramki, ok. To można jeszcze wybaczyć. Ale że nie strzela? Przecież teraz każdy bramkarz powinien strzelać gole. Rzeczywiście, musimy mieć nowego bramkarza.
A tak poważeni rzecz biorąc, czy jeden wymęczony gol w dwumeczu to nie jest troszkę za mało? Może trzeba się przyjrzeć tym piłarzom, którzy wszyscy wychwalają pod niebiosa i mówią, że na polską ligę są za mocni. To może by ich sprzedać do Estonii? O ile nie byłem zwolennikiem puszczania z klubu najlepszych zawodników (Szymek, Żuraw, nawet Kosa, Franek) to w przypadku Pawła mam zdanie odmienne - czas najwyższy aby go sprzedać. Naprawdę najwyższy.
I jeszcze jedno - koncepcja łatania dziur nigdy się nie sprawdza. Wystawianie Łobo na boku obrony (początek meczu w Sosnowcu) to pomysł chybiony. Jak długo Bednarz będzie prowadzić dywersję transferową nie potrafiąc znaleźć odpowiednich zawodników, tak długo o dobrych wynikach w pucharach możemy zapomnieć. Panie Jacku, czas wracać do warszawki (albo na śląsk - jak Pan woli)!
I tylko nie mówcie mi, że brak odpowiednich zawodników to nie jest wina dyrektora sportowego. Czy znalezienie przed sezonem KILKU nowych zawodników spełniających kryteria określone przez trenera spośród KILKUSET TYSIĘCY uprawiających futbol zawodowo to naprawdę tak wielki problem? Nie sądzę. Trzeba jednak troszkę popracować...
|