Wyświetl pojedynczy post
daeclan
Junior Member
 
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1878
Stary 24.07.2009, 11:28
Nie wiem ile klub ma ze sprzedania 1 koszulki, wiem jedno, że kluby na zachodzie nieźle sobie zarabiają na tym. Oczywiście Wiślacki Świat to nie FCBotiga,ale mam wrażenie że ten aspekt jest tu zaniedbany. Zresztą to pewnie malutka kropla w morzu,nad ktorą być możenie warto dywagować. Rozmawiamy tu o skutkach tej katastrofy,jaką jest Tallin.

Chciałbym jednocześnie zaapelować o umiar w szkalowaniu aktualnych piłkarzy Wisły. Emocje,emocjami, ale w końcu noszą koszulkę z wizerunkiem Wisły. My w pracy też czasami coś schrzanimy, chodzi o to jak wyjść z tej zapaści. Statystyki pucharowe ostatnich lat,są niestety nieubłagane. Pisałem w innym poście,że drużynie brak charakteru,agresji,tego niestety Skorża im nie zaszczepił. Mamy zawodników obrażalskich,panienki( vide Łobo), a brakuje twardzieli,ktorzy nie tylko postraszą przeciwnika,ale który krzyknie na swoich. Bayern miał różne kłopoty z Effenbergiem,ale go trzymał bo wiedzieli jaki ma wpływ na drużynę. Scholl na pytanie czego boi się najbardziej - odpowiada wojny i ...Kahna. Pytanie czy ktoś w drużynie boi się Pawełka,pozostawiam bez odpowiedzi.

Naturalnie nie chodzi o to, aby się jeden bał drugiego, ale raczej o pewny rodzaj przywództwa w drużynie. Tego obecnie moim zdaniem brak.

Mam nadzieję że pomimo tej bolesnej porażki,z tego wszystkiego narodzi się sportowa złość,przekuta w mistrzostwo 2010.