skydancer napisał(a):

|
I to na wyjeździe. Dostali straszaka w pierwszym meczu i wyciągnęli wnioski - wprost przeciwnie niż my :/
|
Mieliśmy 5 sytuacji w tym dwa słupki. Równie dobrze mecz mógł się zakończyć wynikiem 0:5.
Jakbyśmy mieli 30 sytuacji to też by było, że nie wyciągneliśmy wniosków po pierwszym meczu ?
Wnioski - tak - trzeba było wyciągać, ale nie taraz lecz miesiąc wcześniej kupując jakiegoś normalnego napastnika, który nie potrzebuje 10 sytuacji, żeby strzelić jedną bramkę. Trzeba było je wyciągnąć kupując normalnego bramkarza, któremu od czasu do czasu zdarzy się wyciągnąć "setke", nie puszcza szmat i nie strzela sobie samobójów.