Moim zdaniem teksty o tym że założono coś a teraz będą braki to jedna wielka ściema.
Cała nasza polityka finansowa od dobrych kilku lat na tym nie polega i między innymi dlatego jest tak drażniąca dla obserwatora.
Stad multum zerwanych rozmów rozbijających się o przysłowiowy grosz bo u nas nie ma czegoś takiego że ok - podpisujemy ale żeby było z czego za to zapłacić to zespół musi zrobić to i to.U nas jak już to jest odwrotność - zespół zrobi to i to, bądź sprzedamy tego bądź tamtego i dopiero wtedy podpiszemy innego.
A tak na marginesie po naszych wyczynach, jedyny kierunek który może(ale wcale nie musi)rzucić jakimś przyzwoitym groszem za Pawła Brożka, to wschód.Niestety Paweł to na co tyle pracował(prawie 2 lata), roztrwonił jednym chujowym wygięciem nogi = Od tego czasu to jest cień zawodnika z przed kontuzji więc kto był go oglądać 'po', to na bank się na niego nie zdecyduje.
Drugi nasz rodzynek na którym możemy zarobić jakiś grosz to Marcelo.On jest w lepszej sytuacje ale narazie po za brukowymi spekulacjami - ofert brak.
Resztę to klub może by ich chciał sprzedać ale kto ich kupi

?
Dla tego jeśli Brożka bądź Marcelo komuś nie upchną a raczej nie upchną, to nowa Wisła będzie wyglądała dokładnie tak jak stara, budżet jakoś się dopnie a jedyna rewolucja to może nastąpi wśród trenerów/dyrektorów/prezesa itp.
Stara Polska metoda - nie idzie, nie zmieniamy składu, tylko trenera i czekamy nadal na cud.