Ja tam miałem odczucie że w tym roku aż tak nie zależało zarządowi na jakichkolwiek sukcesach w pucharach, wystarczyło mi to że gramy "domowe" mecze w Sosnowcu. Do tego początek pucharów też.
Od początku jakby zlekceważyli przeciwnika i to sie udzieliło również piłkarzom.
To wyglądało tak jakby powiedzieć, gramy z jakimiś tam estończykami, z nimi można zagrać na jakimś tam sosnowcu, wygramy z nim nawet grając na stojąco. A później jak będą bardziej konkretne mecze to zagramy na śląskim. Czyli teraz luzik, wszystko lekkim h$$$ trzeba załatwić.
Szkoda ze nie zarządzili gry z Levadią na bocznym boisku - już ten sparing na bocznym to było przegięcie. Do tego bez kibiców - od początku nas olali.
Z takim podejściem to w życiu nic nie osiągniemy.
Bo profesjonalny klub buduje się od podstaw, nawet pani sprzątaczka musi być profesjonalna.

Taka prawda. A nie wszystko lekkim H.... najtaniej, najłatwiej, najwygodniej. I bez transmisji w TV.
A po cichu liczyłem że utrzą uszu tym z Polsatu, tak jak utarli TVP kiedy nie było transmisji i wygrali z Tibilisi 8-2.