No to wracamy do zalewania informacjami...
Balice dostaną spory zastrzyk gotówki
KRAKÓW. UE daje Polsce 0,5 mld euro dla portów lotniczych. Będą nowe drogi do lotniska w Balicach
Lotnisko w Balicach otrzyma od Unii Europejskiej 5 mln euro dofinansowania na zmianę infrastruktury drogowej na terenie portu.
To oznacza, że dzięki tym pieniądzom zostanie przebudowany system dróg wokół samego lotniska. Docelowo ludzie, którzy przyjadą, by odebrać swoich bliskich z samolotu, będą bez trudu mogli dostać się do Balic. Jednak zdobyte fundusze nie będą spożytkowane na powiększenie już istniejących miejsc do parkowania oraz np. na postawienie tu hoteli, sklepów oraz nieruchomości przeznaczonych pod biura i magazyny.
- Na naszym lotnisku jest jak na krakowskich Alejach. Drogi są generalnie przejezdne, ale w godzinach szczytu natężenie ruchu jest zbyt duże. Są dni i godziny, kiedy przed terminalem lotniska po prostu tworzą się korki - tłumaczy Justyna Zajączkowska, rzecznik prasowy Portu Lotniczego Kraków-Balice.
Zauważa, że obecnie port obsługuje rocznie 3 mln pasażerów, a przecież kiedyś kryzys się skończy i ich ilość na pewno się zwiększy. Zdobyte fundusze unijne mogą pokryć około 50 proc. wartości planowanej inwestycji. Drugą połowę port lotniczy będzię musiał zdobyć z innych źródeł. Jakich? Na razie to nie jest ustalone.
- Nie mamy jeszcze gotowego projektu, dlatego w tym momencie trudno jest określić, skąd będą te pieniądze. Czy z kredytów, czy z naszego budżetu - mówi Zajączkowska.
W ramach programu Unii Europejskiej Polska otrzyma w sumie 0,5 mld euro na rozwój sieci regionalnego transportu lotniczego. Pieniądze te są przeznaczone dla dziesięciu lotnisk, które obsługują mniej niż 5 mln pasażerów, więc Balice spełniają ten warunek. - Pomoc udzielana w ramach regionalnych programów operacyjnych ma na celu wspieranie rozwoju gospodarczego i społecznego regionów - mówi Anna Konik-Żurawska, rzecznik prasowy Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.
Resort cele te chce osiągnąć m.in. przez rozwój sieci transportu lotniczego, co poprawi dostępność regionów. Decyzję o dofinansowaniu polskich lotnisk Komisja Europejska wydała 13 lipca i teraz trwają pracę nad rozporządzeniem ministra rozwoju regionalnego, w którym będą podane szczegółowe zasady dotyczące wsparcia dla regionalnych lotnisk.
Planowana data opublikowania dokumentu to koniec września 2009 roku. Unijna pomoc finansowa dla portów lotniczych będzie udzielana do 30 czerwca 2015 roku. Do szczęśliwej dziesiątki weszły porty lotnicze w Lublinie, Modlinie, województwie podlaskim, Szymanach, Zegrzu Pomorskim, Łodzi, Bydgoszczy, Rzeszowie, Poznaniu i Krakowie. Kwota, którą dostały Balice to zaledwie 1 proc. unijnej dotacji, większe pieniądze zapewne trafią do innych portów lotniczych.
- Większe nakłady finansowe będą przeznaczone głównie na małe lotniska oraz na te, które dopiero będą budowane - potwierdza Zajączkowska.
Jednak dyrekcja Balic cieszy się i z tych 5 mln euro. Zwłaszcza że to nie jest jedyna inwestycja jaka będzie tu realizowana. Z innych środków postanie tu podziemny parking i będzie rozbudowany obecny terminal.
Aneta Żukowska
__________________________________________________ __________________________________
Drugie życie parkingu przy Karmelickiej
KRAKÓW. Przeciąga się budowa podziemnych parkingów w Krakowie. Do 2012 roku miały być trzy, tymczasem wygląda na to, że będzie tylko jeden - pod pl. Na Groblach. Kryzys sprawił jednak, że kierowcy ponownie będą mogli parkować na placu przy ul. Karmelickie

Jeszcze na początku ubiegłego roku wydawało się, że pusty plac między ulicami Karmelicką a Dolnych Młynów, gdzie przez lata funkcjonował parking na kilkaset miejsc, niebawem zmieni się w olbrzymi plac budowy. Teren ogrodzono, a na miejscu pojawili się robotnicy. Na działce miał wyrosnąć hotelowo-kinowo-handlowy kompleks Hilton - Silver Screen. Nie trwało to jednak długo. Z powodu kryzysu prace wstrzymano. Plac opustoszał. Niedawno zdemontowano ogrodzenie, a od strony ul. Dolnych Młynów parkowały samochody.
Parking nie tylko dla filmowców
Czy na plac powrócił parking? - Rzeczywiście, przez chwilę parkowały tam pojazdy ekipy TVN-u, która kręciła w okolicy film. Dostali od nas pozwolenie na postój w tym miejscu. Rozważamy jednak możliwość ponownego udostępnienia placu pod parking. Oczywiście jedynie do czasu, kiedy nasza inwestycja nie zostanie wznowiona. Było już nawet kilku zainteresowanych do prowadzenia parkingu, ale ostatecznie zrezygnowali z pomysłu. Nie jesteśmy bowiem w stanie powiedzieć, kiedy ruszymy z budową kompleksu. A takich warunków nie był dotąd w stanie przyjąć żaden operator - tłumaczy Janusz Zagórski, dyrektor ds. projektów Howard Holdings Polska, właściciel terenu.
Otwarcie parkingu w tym miejscu może chwilowo pomóc kierowcom szukającym miejsca parkingowego w centrum miasta. Przynajmniej do czasu, kiedy nie zostanie otwarty pierwszy w Krakowie podziemny parking pod placem Na Groblach. Jego budowa trwała blisko trzy lata. Dwukondygnacyjna budowla, której inwestorem jest hiszpańska firma Ascan, pomieści 600 samochodów. Pierwsze auta będą mogły tam wjechać już na przełomie września i października. Na kolejne takie inwestycje przyjdzie nam jednak jeszcze poczekać.

- Parking pod al. Focha jest na etapie przetargu, w którym biorą udział cztery firmy. Mamy prawomocną decyzję o warunkach zabudowy. Reszta należeć będzie do przyszłego wykonawcy. Komplikuje się jednak sytuacja z parkingiem przy Uniwersytecie Rolniczym przy al. Mickiewicza. Powodem utrudnień jest nieuregulowana sprawa własności terenu. Zanim ten problem nie zostanie rozwiązany, nie możemy ogłosić przetargu - wyjaśnia Janina Pokrywa, zastępczyni dyrektora wydziału inwestycji UMK.
Pewne jest, że budowa tych parkingów nie rozpocznie się w tym roku. A to raczej przekreśla szansę na oddanie którejkolwiek z tych inwestycji do 2012 roku, jak wcześniej zapowiadali przedstawiciele miasta. Poza kwestami budowlanymi w grę wchodzi jeszcze projekt oraz zdobycie odpowiednich pozwoleń.
Wszyscy chcą do centrum
Przeszło rok temu, kiedy z mapy Krakowa znikał parking przy Karmelickiej, swego zaniepokojenia nie krył radny miasta, przewodniczący komisji planowania przestrzennego Grzegorz Stawowy. - Czeka nas komunikacyjna katastrofa. Wszystkie chodniki i skwery będą kompletnie zapchane, a każde wolne miejsce na wagę złota - alarmował radny Stawowy. - Kraków nie ma ani jednego parkingu typu "park and ride", więc wszyscy pchają się do centrum. Tymczasem strategia rozwoju miasta zakłada dalsze ograniczanie stref parkingowych w śródmieściu. Od zamknięcia parkingu przy Karmelickiej zniknął również parking na Małym Rynku, pl. Szczepańskim, ograniczono też liczbę miejsc postojowych wokół pl. Matejki. Z każdym rokiem przestrzeń do parkowania w centrum Krakowa kurczy się dramatycznie. Kierowcy nie dostają nic w zamian.
- Likwidacja parkingów zgodna jest z polityką wyprowadzania samochodów z centrum miasta - tłumaczy wiceprezydent Krakowa ds. komunikacji Wiesław Starowicz. - Przyznaję jednak, że nowe parkingi powstają zbyt wolno - kwituje.
Dawid Hajok
__________________________________________________ ______________________
I na koniec jak to mają się te nasze inwestycje już zrealizowane:
Dlaczego na dworcu autobusowym musi śmierdzieć?
KRAKÓW. Regionalny Dworzec Autobusowy miał być wizytówką Krakowa, a jest brudny i śmierdzący
Wszechobecny smród, bezdomni drzemiący w dworcowej poczekalni, spod których wypływa cuchnąca ciecz, zagospodarowane przez podróżnych mających nagłą potrzebę boksy, które Zarząd Infrastruktury Komunikacyjnej i Transportu odkaża wapnem i chlorem - takimi atrakcjami wita Regionalny Dworzec Autobusowy w Krakowie. Co na to władze miasta, zarząd dworca i sanepid?
Kto chociaż raz skorzystał z dworca autobusowego w Krakowie zapewne natknął się na odrażające widoki i zapachy. Podróżnych straszą bezdomni śpiący w dworcowej poczekalni, cuchnący alkoholem i fekaliami. Dlaczego nie można ich stamtąd usunąć? Zarząd dworca przekonuje, że na terenie RDA nie koczują bezdomni. - Wszyscy przebywający na terenie dworca niezależnie od wyglądu osobistego muszą być uważani za potencjalnych pasażerów. Z terenu dworca usuwane są jedynie osoby, które naruszają ogólnie przyjęte zasady porządku publicznego - mówi Michał Sachs z RDA.
Jak informuje nas zarząd dworca interwencja ochrony lub policji stanowi problem w związku z możliwością oskarżenia o naruszenie nietykalności. Nieprzyjemny zapach natomiast tłumaczy się wzmożonymi opadami deszczu. - W okresie załamania pogody, przy dużych opadach deszczu nastąpiła niedrożności kanalizacji sanitarnej - informuje nas Michał Sachs.
Brudzących bezdomnych można także często spotkać w okolicach dworca, na ławkach, czy chodniku. Zmaga się z nimi Straż Miejska, lecz bitwa ta zdaje się być walką z wiatrakami. Od początku 2009 r. strażnicy podjęli w rejonie dworca około stu interwencje wobec osób zanieczyszczających miejsce publiczne.
Innym problemem dworca, który pośrednio wynika z obecności osób z marginesu w tym rejonie, jest zapach moczu. Czuć go najdotkliwiej na ruchomych schodach i w windzie, a także na płytach dworca i w poczekalni. Jak zapewnia nas Jan Machowski z Biura Prasowego Urzędu Miasta obszar ruchomych schodów i windy przy dworcu sprzątany jest przez ZIKiT trzy razy dziennie, zaś za utrzymanie wind i toalet na dworcu odpowiadają na zlecenie RDA Zakłady Usługowe "Południe". - Zarząd RDA przynajmniej raz w tygodniu osobiście przeprowadza inspekcję dworca. Opinia na temat czystości na dworcu jest na ogół pozytywna, a zastrzeżenia w tej sprawie przyjmujemy z uwagą i staramy się poprawić stan czystości na dworcu - twierdzi Michał Sachs.
Wstręt budzą także boksy pomiędzy dolną a górną płytą dworca. Do tej pory nie zostały jeszcze zagospodarowane. Miały być budkami handlowymi, a stały się publicznymi szaletami.
Po naszej interwencji sprawą czystości dworca zainteresował się sanepid. Przeprowadzono kontrolę, która wykazała zły stan sanitarny RDA w Krakowie. Jak poinformowała nas Adam Jędrzejczyk z Państwowego Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego w Krakowie podczas inspekcji zaobserwowano m.in. brudną, zanieczyszczoną śmieciami i niedopałkami papierosów oraz ptasimi odchodami płytę dworca. Szklane zadaszenia nad ławkami znajdujące się na dolnej płycie dworca również tonęły w ptasich odchodach. Ściany szybów wentylacyjnych przy koszach na śmieci były brudne i zaplamione. Ponadto w budynku dworca od strony ruchomych schodów znajdowały się plamy moczu, wyczuwalny był także nieprzyjemny zapach. Schody łączące płytę górną i dolną oraz schody wejściowe były brudne, zaplamione, zanieczyszczone śmieciami, niedopałkami papierosów, a ich poręcze były zakurzone. W windach zaś znajdowały się niedopałki papierosów i śmieci.
W związku z uchybieniami Państwa Powiatowa Inspekcja Sanitarna w Krakowie nałożyła mandaty karne za stan sanitarno-porządkowy. Zapowiedziała również kontrole sprawdzające zalecenia sanepidu.
Klaudia Kaczor-Skrężyna
Wszystko za komunikacja.krakow.pl