|
Dzięki Skorży mamy dwa kolejne Mistrzostwa ze składem zbliżonym jakościowo do najgroźniejszych konkurentów. Nie można po jednym dwumeczu (nawet tak ważnym i fatalnie zakończonym jak ten) rozważać takich scenariuszy.
Poza tym w ocenie jego pracy warto spojrzeć na ławkę w obu spotkaniach i sprawdzić, jakie miał pole manewru.
Może to mało popularny pogląd w tej chwili, ale ja uważam, że Wisła idzie (szła?) w dobrym kierunku, skład został bardzo odmłodzony bez utraty jakości, rozwiązano kontrakty z nieperspektywicznymi zawodnikami, którzy brali kasę a nic nie wnosili (nie mówię oczywiście o Baszczu czy Zieniu), a ten dwumecz to jakieś pierd..e fatum.
Skorża musi zostać.
|