|
Ja uważam że to piłkarze po prostu zlekceważyli przeciwnika, z myśleniem co nam może zrobić taka Levadia która gra w pół amatorskej lidze gdzie bodaj są 2 kluby zawodowe daleko się nie zajdzie, ale przecież to nie powinno się zdarzyć w tym składzie są zawodnicy którzy dobrze wiedzą że ŻADNEJ drużyny nie wolno lekceważyć ( Głowacki, Jop, Brożki, Cantoro) oni wiedzą jak smakuje porażka z niżej notowanym przeciwnikiem, oni najbardziej powinni pomóc drużynie w przejściu tego rywala. Ale niestety potwierdza się nasza mentalność 0 mobilizacji na teoretycznie słabszych rywali, i tu nie chodzi tylko o Wisłe ale także inne polskie kluby!!
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
|