Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14749
Stary 23.07.2009, 15:39
Teraz aby załatać lukę w budżecie trzeba będzie sprzedać Brożka, może też Marcelo.

To powinno pokryć straty i dać klubowi możliwość zakontraktowania w miejsce Brożka jakiegoś napastnika, bo z samym Cwielągiem na szpicy, jako jedynym napastnikiem wspieranym przez Boguskiego i Małeckiego to nawet pucharów w przyszłym sezonie raczej nie będzie.

Gdyby wcześniej wkalkulowano ich sprzedaż w tym sezonie i sprowadzono dodatkowego napastnika do gry, zapewne w ogóle nie byłoby tej rozmowy, ani dramatu z Estrończykami. Niestety u nas postępuje sie nieracjonalnie. Dziś warto sie zastanowić, czy naprawdę nie warto było dać Zurawskiemu lepszej propozycji kontraktoweej? Wydalibyśmy więcej o 300-400 tys Euro, ale i z nim w składzie z pewnością nie straiclibyśmy tych 2-3 mln Euro...

Pilną potrzebą jest także zmiana na bramce - Pawełek pod ręką Kazimierskiego gra co sezon gorzej, powoli sięga już dna.

Za rok będzie nowy stadion, nowe rozdanie w LM, pucharach. Ciągle warto o nią walczyć. Tyle, że Wisła, nie chcąc sie kompromitować i dalej równać w dół, musi być do nich niestety znacznie lepiej przygotowana kadrowo i mentalnie.

Obecnie mamy za słabych piłkarzy w składzie na sprostanie temu wyzwaniu.
Ostatnio edytowane przez Markus : 23.07.2009 o godz. 15:44.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując