Wyświetl pojedynczy post
Artrem
Member
 
Od: 10.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1443
Stary 23.07.2009, 15:35
Markus napisał(a):Wyświetl post

Skorża ponosi najmniejszą winę - grał tym co miał, kogo zarząd mu zapewnił, nie mógł też przygotowywać zespołu tylko na pierwszą rundę. Aczkolwiek powinien wiedzieć, że w dzisiejszych czasach, nie ma już dla polskich klubów żadnych ogórków. Z każdym rywalem europejskim będzie szła walka na noże, nikt nie odpuści, a polskie kluby (wszystkie!), nie są na tyle dobre technicznie, mentalnie, organizacyjnie, by jakikolwiek konsekwentny i zdeterminowany rywala nie mógł sprawić im ogromnych problemów. Może za wyjątkiem mistrzów Malty i Luksemburga. Europejska piłka to nie krajowe podwórko.

Najwyższy czas, aby osoby zarządzające klubem, a także wielu kibiców, "zastanowiło się poważnie" nad sobą, swoimi wyobrażeniami, sposobem myślenia i działania. Nad tym, w co wierzą, bo robią koszmarne błedy. Zachowawcza polityka "skąpego ksiegowego", osłabiania drużyny, alergicznego reagowania na słuszne argumenty krytyków zarządzania klubem, doprowadziła do gigantycznej katastrofy. Wiele rzeczy musi się zmienić, aby znów sie to nie powtórzyło, na czele z nią samą.
Pan chyba żartuje. Skorża miał wystarczająco dobry skład, by ograć Estończyków. I co zrobił? Spartolił robotę. Gra z jednym napastnikiem to skandal. Wisła powinna w przyszłości bezwzględnie postawić na szkolenie, a nie kupowanie.
Odpowiedz cytując