Skorza jest oczywiscie winny i to nie ulega watpliwosci. To on zle ocenil sile rywala, w oparciu o co zle rozlozyl obciazenia podczas przygotowan. Do tego mial cale zgrupowanie w Austrii, na rownych jak stol boiskach zeby przygotowac druzyne choc w takim stopniu aby umiala strzelac bramki druzynom z lig polamatorskich. Co oni robili na tym obozie
Inna kwestia jest jednak czy obecnie Wisle stac na lepszego trenera. Pewnie, gdyby za Skorze mogl przyjsc jakis szkoleniowiec z zachodniej ligi, nie byloby sie nad czym zastanawiac. Ale Wisly na takiego trenera nie stac wiec czekalby nas zapewne ktos z dwojki Michniewicz/Smuda. A czy oni gwarantuja lepsza gre od Skorzy ? Raczej mocno watpliwe.
Dlatego moje zdanie jest takie, jesli mialby przyjsc niezly trener z zagranicy to wtedy jestem za taka zmiana. Jednak jesli Skorza ma zastapic ktos z ww. to ja bym go jednak zostawil. Po prostu jak to ktos ladnie kiedys powiedzial, od mieszania w herbacie ta nie stanie sie slodsza.