|
Nie wiem dlaczego wszyscy od razu chcą dymisji Skorży.
Po pierwsze jest on trenerem młodym, który dopiero uczy się swojego fachu, a już można spokojnie powiedzieć, że w Polsce jest jednym z lepszych specjalistów. Potrafił wywalczyć 2 razy pod rząd tytuł mistrza Polski ze składem, który raczej był sukcesywnie osłabiany, z którego odchodzili kluczowi zawodnicy. Tutaj należy się szacunek za to co już dokonał. Wg mnie jednorazowe niepowodzenie nie powinno wpływać na takie decyzje jak dymisja trenera, co i prezes Cupiał zauważył dając w wywiadach pomeczowym Skorży do zrozumienia. Dodatkowo w obecnej sytuacji jakiej jest Wisła, po przeprowadzonym obozie treningowym głupotą byłoby szukanie na gwałt nowego trenera, który ani nie znałby dobrze drużyny, ani w 100% na pewno nie zgadzałby się z metodami treningowymi Skorży. Taka decyzja mogłaby tylko na początku zaszkodzić niż przynieść coś pozytywnego, a wszyscy wiemy jak ważny jest dobry start w lidze.
Nie rozumiem też żalu niektórych użytkowników odnośnie przygotowania fizycznego naszych zawodników. Dla przykładu taki Kirm, który dopiero wprowadzany jest do drużyny potrafi praktycznie z marszu rozegrać 2 dobre spotkania, podczas, gdy u nas zawodzi niemal każdy. Tutaj ogromną rolę odegrała raczej nasza mentalność niż przygotowanie, bo nie wierzę, że przy większym zaangażowaniu w Sosnowcu nie udałoby się nam zamknąć Levadii na ich połowie.
Kolejnym aspektem jaki chciałbym poruszyć jest pozycja bramkarza. W mojej opinii Mariusz Pawełek jest na tej pozycji cholernie niepewnym ogniwem Wisły. Rodzi się więc pytanie, czy cała rzesza testowanych dotąd bramkarzy była faktycznie tak bardzo gorsza od Pawełka, że nie mogli włączyć się do rywalizacji o miejsce w 1 składzie, czy też trener bramkarzy jest tak wybitnym specjalistą, że nie potrafi poznać sie na talencie danego piłkarza. Osobiście uważam, że testowany Nurković poradziłby sobie z oboma strzałami, po których straciliśmy bramki w konfrontacji z Levadią. Piszę to po obejrzeniu kilku skrótów meczy i oglądnieciu parunastu interwencji - fakt, ale to co zobaczyłem nie tylko ja, ale i pewnie większość osób z forum to kapitalne interwencje, pewność w bramce, dobre wykopy, gra na przedpolu, tego w grze Mariusza póki co brakuje. Jasne, że nie możemy odbierać Pawełkowi tego co zrobił już dla Wisły, ale od dobrego roku, kiedy widzę piłkę lecącą w stronę naszej bramki jestem pełen obaw czy nasz bramkarz sobie poradzi z jej obroną. Pozostaje jedynie wierzyć w zdolności trenerskie pana Kazimierskiego i wyszukanie wreszcie odpowiedniego konkurenta dla Pawełka albo znalezienie innego specjalisty, bo powoli ten tasiemiec staje się niesmaczny.
Na koniec chciałbym jeszcze zauważyć, że Skorża jest niezykle lubianym przez piłkarzy trenerem. Wielu z nich podkreśla, że ma bardzo fachowe podejście także od strony samej psychiki. Wg mnie jest to bardzo ważne, że mamy takiego trenera, który potrafi rozmawiać z zawodnikami a nie przykładowo Petrescu, który zajechałby wszystkich na kolejnym treningu, po takim przegranym dwumeczu. W piłce chodzi o to żeby na pierwszym miejscu eliminować własne błędy i słabości, a potem szukać je u przeciwnika. Nieco zaspaliśmy w tym przypadku z prawym obrońcą, ale czy to wina Skorży, że ktoś jest kontuzjowany, czy też nie wyszedł jakiś transfer?
Wszystko co napisałem jest moją subiektywną i prywatną opinią, możesz się jak najbardziej z nią nie zgodzić, ale:
- bądź kulturalny,
- uzasadnij swoje zdanie,
- pisz po POLSKU!
1906% poparcia dla Maćka!
|