|
Nieprzypadkowo w trakcie i po zakonczeniu poprzedniego sezonu, padaly stwierdzenia, ze Mistrz Polski bedzie najslabszy od wielu lat. Jesli nie potrafi sie zwyciezac z zespolami walczacymi o utrzymanie(na 30 spotkan 7 remisow i 4 porazki, to dosc sporo), to o czym mowa?
Nie wiem skad tez ta panika...w takim skladzie spokojnie mozemy powalczyc i najpewniej zwyciezyc w naszej, ogorkowej lidze. Europejskie puchary to zupelnie inna bajka i tez inna gra, co pokazala Levadia grajac pelnym zaangazowaniem przez ponad 180 minut. Problem nie tkwi w Wisle, ale w lidze...dopoki nie zainwestuje sie powaznych pieniedzy takie beda efekty(Polonia juz doznala rownie kompromitujacej porazki, ale wygrala w dwumeczu).
P. S - Szkoda, ze nie ma Zurawia, Kosowskiego czy Franka...z nimi najpewniej Levadia juz w Sosnowcu stracilaby kilka bramek.
|