|
Pare moich wniosków po meczu:
- sezon się nie zaczął a juz sie skończył
- w tej chwili powinniśmy przyjąć każdą oferte kupna naszego kopacza która sie pojawi, właściwie kto by nie odszedł to i tak bez znaczenia
- śmieszne jest że pchamy się do LM z żadnym prawym obrońca, z jednym napastnikiem i bez bramkarza, Pawełek powinien po tym dwumeczu wylecieć i stawiajmy na któregoś z młodych niech się ogrywa. Pawełek to najsłabszy bramkarz w Wiśle jakiego pamiętam do tej pory w naszej kopanej zawsze coś go ratowało, a to słupek ,a to puścił megababola ale nasi dwie strzelili i miał spokój, gość kompletnie nie wytrzymuje presji, jaki mecz nam wybronił jnie licząc ogórków z końca tabeli. Jak tylko jest odrobina presji gość pęka, z Lechem u nas w Londynie teraz i można tak wymieniać.
- Brożek od gościa wieje buta myśli że jest najlepszy z najlepszych, a prawda taka że po kontuzji jest bardzo przeciętny w dwumeczu z drużyna niemalże amatorów nawet nie miał sytuacji
-Cwielong to nie piłkarz to kopacz zero przyjęcia, panika pod bramką. Nie dziwota że z Ruchu go wywalili to nawet nie jest napastnik, nie wiem jakim cudem przez dwa lata Bednarz nie sprowadził choćby średniej klasy napastnika.
-ławka, mistrz Polski ma na ławce jednego piłkarza i to koślawego który ma mase mankamentów (Łobodzinski), przecież to nawet było widać po zmianach że Skorża nie ma kogo wpuścić; trzech amatorów (jak ktoś kto w średniaku z drugiej ligi nie łapał się do wyjsciowej jedenastki może walczyć o skład w Wiśle) Cantoro wiadomo że ma siły na góra 10 minut i to nie przy sytuacji gdzie trzeba biegać do przodu i Jop co to kariere miał kończyć, ale pewnie musi dorobić bo po rozwodzie nic mu nie zostanie.
Teraz pytanie kto za to odpowie? Wiadomo kopacze powinni, ale wszystkich sie nie wyrzuci. Skorże mimo wszystko bym zostawił na pół roku i tak niczym nie ryzykujemy i po tym czasie zobaczył. Bo jeśli rzeczywiście on przygotował zespół na III i IV runde to za pare tygodni powinniśmy grac lepiej i jeżeli będzie znaczna poprawa to dałbym mu szanse na nastepny sezon gdyż może czegoś sie nauczył. Teraz dlaczego dopiero forma miała być na te rundy, a no dlatego że ktos mu powiedział że Levadia to ogórki mianowicie Janas, tylko te ogórki były w rytmie meczowym, kompletnie Janas ich zlekceważył. Kazmierski tu krótka piłka ja sie pytam po co on nam skoro nie trenuje żadnego bramkarza. Wywalić choćby dziś razem z Pawełkiem to może kogoś na ta pozycje uda sie pozyskać. Bednarz w sumie miałem go pojechac ale po zastanowieniu jeśli chłop nie ma pieniedzy to i tak nie najgorzej w mojej ocenie sobie radzi.
Cupiał - szczerze to chciałbym żeby odszedł i dał szanse komus nowemu a jestem przekonany, że ktos by sie znalazł. Jak można oczekiwać LM nie wydając prawie nic nie majac na napastnika, cały czas osłabiając skład Wisły przeciez co okienko to Wisła jest uboższa w składzie. Najbardziej mnie wkurzają jego oczekiwania w stosunku do środków i te gadanie o nowej budowie drużyny, ile razy juz to człowiek słyszał to teraz w ostatnich dwóch okienkach nie można było budować tej drużyny szczególnie, że pół składu odeszło odkąd jest Skorża (Kosa, Błaszczykowski, Dudka, Cleber, Paulista, Zienczuk, Baszczu,)
Zapomniałem o jednym podejściu kibiców: ile razy mozna było przeczytać, że ten to prawdziwy Wiślak o lanserze Małecki, ile razy było słychać zachwyty nad wypocinami Cebanu na blogu, o tym że ten czy tamten coś tam miłego szepnął do ucha, że jeden z drugim zapisali się do SKWK i dzięki temu na ich gre przymykało sie oczy itd. itp. Skoczyć z tym KOPACZ TO KOPACZ i żadne umizgi tego spojrzenia na tych PRACOWNIKÓW klubu nie powinny zmienić.
|