Kurde, blamaż straszny, ale pamiętacie Celtic gdy do klubu przyszedł Żuraw z Borucem? Również odpadli z jakimiś amatorami w el. LM i nawet PU im na pocieszenie nie został. Blamaż jeszcze większy niż nasz. Ale trener został. I później prowadził ich w ćwierćfinale LM. Co wy wolicie Franza który przez 3 lata z ekipą
lepszą od naszej nie potrafił zdobyć majstra. Może Urban? Patrz wyżej + porażki z amatorami z Wilna czy zespołu z Moskwy będącego w tamtym czasie na dnie dna. To nie trener odpowiada za te porażki,
to po prostu nasza liga puka w dno od spodu, i nie zmienią tego sezonowe wyskoki nasze, Groclinu czy Lecha. Zrozumcie to w końcu!
flamengista napisał(a):

|
I nie porównuj Skorży z Fergussonem, bo to śmieszne porównanie. Fergusson obejmował zespół, który wtedy nie był na topie w kraju, ani tym bardziej nie odnosił sukcesów w Europie.
|
Tak, a Skorża taki objął. Ósme miejsce które zajęła Wisła w sezonie poprzedzającym przyjście Skorży i liczne gotówkowe transfery świadczą o krajowym topie topu... Człowieku, gdyby nie Skorża, to ty byś nawet teraz nie mógł wylewać żalów że odpadliśmy z pucharów, bo byśmy w nich nie uczestniczyli!
Ja to widzę tak: Cupiał sprzedaje Brożka i Diaza przez co dziura w budżecie spowodowana tą wpadką zostaje załatana. Do zespołu wraca Niedzielan, a zamiast Diaza trener musi sobie radzić Cantorem. Dodatkowo Skorża robi czystki we własnym gronie - żegna się z posadą np. Kazimierski i jedziemy dalej. Takie rozwiązanie byłoby na pewno lepsze niż nawet pozostanie tych piłkarzy ale przyjście nowego trenera.
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"