|
Wbrew pozorą wczorajasza porażka nie będzie bolała tak bardzo do czasu, kiedy Levadia/Debrecen w IV rundzie trafi na zespół który mozna byłoby spokojnie ograć. Wtedy powstanie pytanie dlaczego to nie my tam jesteśmy, że tak niewiele brakowało, i to będzie bolało!
Moje zdanie jest takie ze dużą cześć winy ponosi RAFAŁ JANAS który źle ocenił przeciwnika, kompletnie zlekcewarzył, albo nie umiał racjonalnie ocenić, przez co Skorża źle przygotował rozplanował cykl, bo przecież tą faze mieliśmy przejść bez problemu, a forma byłą szykowana na ostatnią runde kwalifikacji. Uważam też że z Tottenhamem w tamtym roku można było powalczyć o wygraną, bo byli w mega kryzysie, mimo to nie przeszyliśmy ich, trzeba sie zastanowic dlaczego.
w obecnej sytuacji kogoś napewno sprzedadzą i prawdopodobnie bedzie to Brożek i Marcelo bo w jego miejsce jest przecież Mariusz "zwinny" Jop
Odniose się też nie do osoby, tylko stanowiska i wykonanej pracy za którą jest odpowiedzialny, czyli Dyrektor sportowy z nazwy jest to "Osoba odpowiedialna za transfery, która odpowiada za zawodników których sprowadziła, a takze za luki w składzie"
Levadia obnażyła nasze słabe punkty, które chyba każdy widział od przynajmniej pół roku:
1. brak napastnika i męczarnie Ćwielonga w tej roli
2. brak rozgrywającego, robienie z Jirsaka na siłe kreatywnego gracza
3. brak Bramkarza na odpowiednim poziomie (Pawełek to nie ten rozmiar kapelusza)
4. brak prawego obrońcy, który powinien być zakontraktowany nie we wtorek, tylko na początku lipca
Niewiem czy dyrektor sportowy miał pozwolenia na transfery, bo jeśli niemiał tak to znaczy ze jest zwykłym figurantem.
|