Wyświetl pojedynczy post
iiYama
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: IV -> XV -> NRW

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1135
Stary 23.07.2009, 07:53
Co do Skorży mam mieszane uczucia.

Część winy za tę klapę bez dyskusji spada na jego barki. Ale z drugiej strony facet przyznał się do błędu co też trzeba docenić. Levadię powinniśmy byli przejść bez gadania ale to nie trener biega po boisku, pudłuje, niecelnie podaje etc. Cupiał powinien spojrzeć szerzej i ocenić czy zły był plan, czy wykonanie.

Ten rezultat jest wypadkową sytuacji jaka panuje w naszym klubie. Wielkie nadzieje, cele, ale kroków aby je zrealizować niewiele.

Od najmniej pół roku wiadomo że mamy problemy ze zdobywaniem bramek ale ruchów z przodu zero. Przez te pół roku jedynie testowano dwóch darmowych brazylijskich grajków.Podobnie z Pawełkiem, tykająca bomba, wczoraj znów eksplodował.

Wystarczy przypomnieć sobie wywiad ze Skorżą przed pierwszym meczem w Sosnowcu i uzmysłowić jak gość był zestresowany i zdenerwowany. Co ja mówię, zobaczcie jak gość wyglądał jak do nas przychodził a jak jest teraz.

Podobnie z Bednarzem. Niby łatwo wieszać na nim psy, ale czy ktoś wie w jakich realiach pracuje? Efektów nie widać ale co jest tego przyczyną? Dopiero jak wychodzą szczegóły rozmów z Kirmem, Brazem czy kwiatki z Nurkovicem okazuje się jak drobne detale decydują o podpisaniu umów bądź nie. Podejrzewam że były przygotowane kolejne ruchy mające dojść do skutku w momencie awansu do III bądź IV rundy, teraz zapewne zostaną zaniechane. Ciekawym co czuje teraz Kirm i Alvarez? Podejrzewam że są mocno wkurzeni.

Osobiście Skorżę bym zostawił, ale wymienił jego otoczenie.
Ave
Wisła