Wyświetl pojedynczy post
!!IRIVER!!
Senior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1123
Stary 23.07.2009, 01:08
Miałem, że się w tej żałobie tutaj nie udzielę, ale jednak nie wytrzymałem tej presji.
Dziś, a w zasadzie wczoraj skończył się pewien dział w karcie WISŁY KRAKÓW.
Zwolnienie Skorży wydaje się być przesądzone z różnych powodów, wymienianych tu już wyżej. Generalnie zrozumiem tę decyzję, bo ma ona pewne uzasadnienie. Nawet jeśli klub gra piach, a ratują go choćby przypadkowe zwycięstwa, to do trenera żalu mieć nie można. Jeśli jednak jest i piach i brak wyników, no to niestety chyba trzeba się rozstać.
Jako takim zwolennikiem wywalenia Skorży jednak nie jestem. Zacząłbym nie od 'wodza' tego stada, a od tych, którzy pracują wokół niego. Już nawet nie mówię o Bednarzu, bo jednak trzech kopaczy w tym okienku już sprowadził i wydaje się, że Kirm czy Alvarez to lekarstwa na całe zło. Jop na doczepkę też się sprzyda. Powinniśmy niestety pozbyć się Janasa jr. i Kazimierskiego. Do tego winna nastąpić mimo wszystko rewolucja wśród piłkarzy. Trzeba całkowicie rozmontować niektóre 'filary' , których czas w Wiśle z roku na rok zmierza ku końcowi. Należy podziękować m.in. Pawłowi Brożkowi. Niestety ale zawodzi on na całej linii od jakiegoś czasu. Mniej więcej od kontuzji której doznał w Bełchatowie. Nie usprawiedliwiają go cenne trafienia w Łodzi (2), z Górnikiem (2) i z Lechijką (1), bo patrząc na jego boiskowe zachowanie, mnie, kibica, najzwyczajniej mdli. Nie ma co mówić. Cupiał winien zrobić lekki roz......., ale Skorża jako ten główny sternik powinien dostać jeszcze jedną szansę.
Nie podoba mi się też mówienie, że rok temu się skompromitowaliśmy w pucharach, bo trafialiśmy za każdym razem najgorzej - Beitar, Barca, Tottenham. A mimo wszystko zagraliśmy 5/6 wyrównanych meczów , z których dwa wygraliśmy - m.in. ze zwycięzcą LM.

Generalnie - z tego tematu mógłby napisać książkę. I to o samym Skorży, o tej kompromitacji jaką jest odpadnięcie z Levadią, o tym, że potrafiliśmy sprostać Barcelonie, o tym , że kopacze mają wyjebane, o zarządzie, o kompromitacji miasta jaką jest fakt braku gry i Wisły i Cracovii na rodzimej ziemi, o tym, co dzieje się w ogóle w polskiej piłce. Reformy trzeba zacząć tak naprawdę od góry i nie patrzeć tylko przez pryzmat - Wisła się zbłaźniła. Wisła tylko udowodniła w jak czarnej dupie jest polska piłka. Udowadnia to też sukcesywnie Polonia Warszawa i o ile jeszcze dzisiaj uda jej się CHYBA wygrać, o tyle niejaka Breda pokaże wszelkie braki. To samo najpewniej spotka też Legię. Lech - wielka niewiadoma. Nowy trener, nowi zawodnicy, brak lidera Murawskiego, też średnio to widzę. Wydawało się, że będzie to najlepszy sezon w pucharach od dłuższego czasu, a może okazać się, iż będzie najgorszym, mimo, że reprezentanci wydają się być najbardziej oczywistymi z możliwych.