flamengista napisał(a):

Jak czytam 100% poparcia dla trenera Skorży, to chce mi się wymiotować.
Pan Maciej przeszedł zadziwiającą drogę: od bohatera do zera. To przykre, bo lubiłem go i ceniłem jako fachowca.
Ale fakt jest taki, że Skorży "udało się" to, co nie udało się jeszcze żadnemu innemu trenerowi. Ma na koncie największą kompromitację w historii polskiej piłki klubowej. Co gorsza, z Białą Gwiazdą w roli głównej.
W tej sytuacji nikt nie będzie pamiętał 2 tytułów MP. Blamaż z Levadią będzie się jeszcze za nim ciągnął przez długie lata. Nie wiem, czy jeszcze kiedyś dostanie szansę do prowadzenia zespołu na takim poziomie.
Nie ma innego wyjścia: Skorża musi zostać zwolniony i niestety zapracował na utratę posady w 1906%:/
|
Co Ty flamengista .......isz (mam nadzieje że zostanie mi to darowane ale nie moge znaleźć bardziej pasującego sformułowania)
Taki rozsądny człowiek i dałeś się ponieść magii internetu

?
Blamaż stulecia?Największa kompromitacja - czy Ty w ogóle zadałeś sobie trochę trudu by uwiarygodnić to?
O czym Ty piszesz?Porównaj sobie z łaski swojej wcześniejsze mecze Valerengi i Dinama(w sensie wcześniejsze od tych z nami) na arenie międzynarodowej do meczów Levadii.
Umkneło ci że Estończycy przez ostatnie 3 lata NIGDY Z NIKIM nie przegrali większą różnicą niż jednej bramki...A nie grali wcale z mistrzem wysp owczych ale z Twente(Holandia) ,których zresztą wyeliminowali , Newcastle z którymi przegrali 1 bramką, CZB(czerwona gwiazda) z którą też przegrali 1 bramką i ostatnio co akurat chluby nam nie przynosi - Drogheda - gdzie też trzeba na to patrzyć z dystansem , widząc że austriacki potentat dopiero na 3 minuty przed końcem rewanżu zapewnił sobie awans z tegorocznym mistrzem Irlandii.
Reasumując - tak byliśmy faworytami, tak powinniśmy ich przejść ale bez jaj - ogórki z nich to między innymi w Twoim umyśle(i wielu innych)się stworzyły.Ja jak tylko zobaczyłem losowanie i wykorzystałem google, byłem zdania że łatwo nie będzie.
To jest/był team który nie pęka i tak samo nie pękł z nami - Wstyd/rozczarowanie - ok ale właśnie takie mecze scalają zespół i trenera - Największy debilizm to zwolnić go teraz.Gdyby tak myśleli np w MU to Ferguson zamiast być jednym z najlepszych trenerów w historii piłki i najlepszym w historii MU, został by zwolniony po pierwszym niepowodzeniu....może rok po tym jak objął Manchester.
Gdzie nie mam wielkich nadziei że Boss będzie myślał podobnie.