Wyświetl pojedynczy post
WislaFanFromBydgoszcz
Junior Member
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1092
Stary 22.07.2009, 23:23
Nie rozumiem jak można winić Skorżę. Nie on biega po boisku. Nie jego wina, że ma takich piłkarzy jakich ma. A ma słabych. Taki Ćwielong, Małecki, Łobodziński grają tylko z przymusu. Nie trafiają z 2 metrów do pustej bramki itd.

Skorża nie miał też żadnej alternatywy. Żadnej ! Nie miał żadnego napastnika, którego mógł wprowadzić w drugiej połowie. Nie miał żadnego kreatywnego pomocnika, żadnego skrzydłowego, żadnego obrońcy. W bramce musi grać Pawełek, bo też nie ma konkurenta do składu. Jesteśmy sto lat za Murzynami. Każdy ale to każdy szanujący się klub ma jakąś ławkę rezerwowych. My nie.

Inna sprawa, że zawodnikami "za darmo" którzy nie mieszczą się w składzie przeciętniaków z ligi czeskiej, greckiej czy z II drużyny z Serie B nie można marzyć o pucharach. Kirm jest na warunki krakowskie gwiazdą. Kosztował 200 tysięcy euro. Nikt poważny się nim nie intersował a wygląda jak Bóg przy innych graczach. Dziś w ataku grał soper ... Niestety polska piłka przeżywa kryzys. Nie ma ciekawych polskich piłkarzy a jak są jak np. Lewandowski, Nowak, Jodłowiec, Przyrowski, Gancarczyk to niestety nie są na naszą kieszeń. Bo przecież Cupiał nie wydaje pieniędzy. Bo co to jest 200 tys. euro w piłce nożnej ? Więcej wydają beniaminkowie z lig cypryjskiej, chorwackiej. W Rumunii kluby płacą w milionach euro, Dinamo Zagrzeb potrafi oferować prawie milion euro rocznej pensji, podobnie Sparta Praga itd. Moim zdaniem zamiast dawać 400 tysięcy euro Gargule, kupować graczy pokroju Łobodzińskiego, Beto trzeba by co roku kupować jednego ale klasowego piłkarza z zagranicy. Z kartą w ręku.

Ale wracając do tematu tj. Skorży. Jedyny jego błąd to fakt, że lekko przesacował umiejętności swoich graczy i zlekceważyć Tallin. Widać, że chłopacy nie są jeszcze w formie. Podejrzewam, że szykował szczytową formę na następne rundy eliminacji. Tak jak w zeszłym roku z Beitarem. Ale cóż tu wracamy to punktów powyższych. Miałby zmienników mógłby pokombinować. Wisła miała trochę pecha (słupki, poprzeczki) ale przede wszystkim brakowało im umiejętności. Mamy 1 napastnika który nie jest w najwyższej formie a przede wszystkim nie jest otwierany przez kolegów. Reszta nie trafi nawet w bramkę do rugby jak pojawia się presja, bo jest po prostu przeciętna i za młoda. Podejrzewam, że jakby Brożek strzelił na początku meczu to reszta chłopaków złapała by wiatr w żagle i skończyło się 5-0. Lider zawiódł ale klub który chce grać cokolwiek w Europie nie może mieć 1 klasowego piłkarza w ataku. Ok dwóch bo jest Kirm.