|
Nikt nie wie, co sobie myśli Cupiał. Ale śmiem twierdzić, że jest mocno... zdenerwowany.
Należy się więc modlić, by większość decyzji podjął na zimno, po przemyśleniu wszystkich za i przeciw.
Prawda jest taka, że 3 raz w okropnym stylu nasi kopacze odpadli ze słabszym zespołem w europejskich pucharach. Ale to już jest mistrzostwo świata - tak słabego zespołu jak Levadia to nie pamiętam.
Po czymś takim na pewno Boss zastanawia się, czy to wszystko ma sens. Obawiam się, że jednym z rozważanych wariantów jest rozwiązanie biznesu, który przynosi straty i nie daje satysfakcji. Czyli: wyprzedaż wszystkich aktywów (Marcelo, Brożek, Małecki, Sobolewski) i ogłoszenie upadłości spółki. Była by przy tym satysfakcja, bo w ten sposób banda darmozjadów nie dostała by już ani grosza z kosmicznych kontraktów.
Ale jest też opcja sensowniejsza. Za rok Wisła będzie grała na nowoczesnym, dużym stadionie. To daje możliwość poważniejszych wpływów z biletów. Ale na słabeusza, który będzie się bronił przed spadkiem (grał w drugiej lidze) nikt nie przyjdzie. Jest więc szansa, że Cupiał wyprzedaży nie zrobi. Sprzeda tylko 1-2 zawodników (np. Brożka i Marcelo).
Oby Cupiał doszedł do wniosku, że upadłość Wisły mu się nie opłaca. Oby.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|