|
Najśmieszniejsze jest to, że słabym punktem Estończyków miała być obrona krórej nawet inne drużyny w lidze Estońskiej(mimo porażek z Levadią)potrafiły strzelić choć jednego gola, no to co tu porównywać, drużyne Mistrza Polski, która ponoć gra ofensywnie i ma snajpera za którego kluby z wysp są gotowe zapłacić 3 miliony Euro oraz wielu innych ofensywnych graczy....
<<Każdy z nas ma własny patent by nie stac się JUDASZEM>>
|