|
Wszedłem na forum i miałem napisać coś ironicznego/ośmieszającego/podłego. Ale po chwili zrozumiałem, że to bez sensu, że to tylko skompromituje mnie a wcale nie poprawi mi humoru.
Powiem tak. Teraz jeszcze jestem wkurzony, po bramce którą straciliśmy darłem się wniebogłosy. Ale zapewne kiedy będę już leżał w łóżku i spokojnie wszystko przemyślę to zwyczajnie, najnormalniej, po ludzku - zapłaczę.
Wiem, że nie wolno przesadzać, wiem, że płakanie na forum nic nie zmieni, ale... Jak można było ? Jak?
Nie daliśmy rady strzelić jednej bramki drużynie z Estonii. Pawełek puścił podobno farfocla, nie wiem, nie widziałem. W takim wypadku wnioski są proste. Mamy ogromne problemy z wykończeniem i bramkarzem. Nic nowego. No własnie, nic nowego, więc może w końcu zacznie się coś dziać aby to zmienić?
I mimo wszystko powiem jeszcze tak:
Maciej Skorża - zostań z nami.
Wisła w sercu - na dobre i na złe.
|