|
A według mnie Skorża... musi zostać! Nikogo lepszego nie znajdziemy, a Maciek drugi raz takich samych błędów nie popełni. Tak naprawdę, czytając relacje z obu meczów, widzi się, że mieliśmy niewiarygodnego wręcz pecha! 3 słupki, dwie poprzeczki, cuda wyczyniał estoński bramkarz, piłki wybijane z linii bramkowej...
Tak naprawdę, ta kompromitacja to głównie wina... Cupiała! Śmiało można zakładać, że za niesfinalizowanie na czas niezbędnych wzmocnień odpowiada RN, czyli Cupiał w rzeczy samej. Pewnie, gdybyśmy mieli solidnego obrońcę wcześniej, nie trzeba by się ratować Jopem, który swoim błędem w Sosnowcu ustawił nam dwumecz. Gdybyśmy zakontraktowali bramkarza, może nie puściłby tych dwóch szmat?
Co teraz? Olać ligę, sprowadzić młodych zawodników i tworzyć drużynę, która grając już na nowym stadionie będzie miała jakieś perspektywy. No ale warunek jest jeden - żeby Cupiał zrozumiał, że aby zebrać, trzeba zasiać... Albo oddał Wisłę w ręce komuś, kto to rozumie...
|