Być z drużyną na dobre i na złe to jedno, drugie wymagać od nich tego, czego powinniśmy wymagać, jako zespołu mistrza Polski i reprezentanta naszego kraju na arenie Europejkiej.
Przypomne pewien cytat, być może komuś on jest bliski:
Cytat:
|
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych...podania ręki"
|
Proponuję dogłębnie zastanowić się nad skandowaniem "Wisełko nic się nie stało" przy piewszym lepszym meczu. Moim prywatnym zdaniem, kopacze zostali przez kibiców Wisły zagłaskani.