maRgrabkarz napisał(a):

Dawno takiego stresu nie przezywalem. Do tego ten nieszczesny brak transmisji. Mimo to, uwazam, ze pewnie awansujemy. Z dwoch powodow: nawet Wiślacy nie moga dwa razy pod rzad zlekcewazyc rywala oraz wiedza co wisi w powietrzu (nad ich karkami) i zaangazowaniem i determinacja ich zjedza juz przed meczem, a w trakcie meczu strawia. Dziekuje.
|
hehehe dobre dobre-podoba mi sie ten post

oby tak bylo
