|
Jeszcze sezon się dobrze nie zaczął a tu już mecz z gatunku tych o wszystko.
Mam nadzieję że nasi pokażą charakter i walkę a sztabowi szkoleniowemu udało się nieco poprawić szybkość przez ten tydzień.
No i Skorża nie będzie kombinował z Jirsakiem w ataku,żeby się nie skończyło długimi piłkami na niego.
Jeżeli do tego wszystkiego dojdzie przyzwoita skuteczność to powinno być dobrze.
Mimo wszystko wygląda to - oczywiście teoretycznie - lepiej niż przed rewanżami z Valerengą i Tiblisi. Wtedy pomimo wszystko wynik pierwszego meczu był lepszy niż teraz. Z Norwegami wydawało się, że przynajmniej jedna bramka musi paść a z Dinamem w momencie rozpoczęcia meczu to Wisła była w fazie grupowej.
Z Levadią na tą chwilę to oni są w kolejnej rundzie, a Wisła musi, po prostu musi od pierwszej minuty walczyć o bramki i awans.
Najbardziej obawiam się rosnącej nerwowości zawodników przy utrzymującym się wyniku 0:0. Ale myślę że i na taki scenariusz się przygotowują.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|