To nawet lepiej

W takim razie, zapewne zastrzegli to sobie w indywidualnej umowie z zawodnikiem. Trudno tu szukać przykładów podobnych rozwiązań, ale każdy klub podpisuje dwie umowy - z klubem, z którego piłkarz jest wypożyczany i z zawodnikiem. W każdym razie bez pańki. Jestem pewien, że Wisła jakoś zabezpieczyła się na taką ewentualność
