Wyświetl pojedynczy post
Angmir
Senior Member
 
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14640
Stary 21.07.2009, 20:12
westersyl napisał(a):Wyświetl post
Śmieszy mnie to najeżdżanie na Bednarza...
Szkoda, że ludzie nie potrafią docenić tego co ten człowiek zrobił...a zrobił wiele bo wspólnie ze Skorża zbudowali naprawdę fajną drużynę która zdobyła 2 razy mistrzostwo polski: Diaz, Marcelo, Kirm, Ćwielong świetni nie wiekowi zawodnicy na których możemy opierać skład przed długie lata.
Fakt moim zdaniem doszło do pomyłki w kwestii oceny umiejętności Łobodzinskiego ale jeśli chodzi o transfer Tomasa w ocenie umiejetnosci nie doszło do pomyłki. Nie mógł tego przewidzieć że jego aklimatyzacja będzie przebiegać tak długo i że chłopka nie będzie potrafił odnaleść się w nowym otoczeniu.
Sami widzicie ile krzyczy się za zawodników w Polsce... cenny są wzięte z kosmosu, a namówienie dobrego zawodnika zagranicznego dla którego i tak pewnie Wisła będzie jedną z ostanich opcji jest bardzo trudne.

Transfer Kirm jednak pokazał nam, że można tego dokonać, kto wie czy gdyby wcześniej nie zaufali Bednarzowi takich Kirmow nie mielibyśmy więcej ? Nie za bardzo wiedziałem co miał na myśli Bednarz używając słów, że nasza polityka bazuje na OKAZJI ale teraz już wiem.

Wole mieć Bednarza, który stara się jak może niż Mielcarskiego który zobaczył jak ciężkim zawodem jest transferowanie dobrych zawodników do POLSKI i po prostu UCIEKŁ. Inaczej tego nie potrafię nazwać.
Zgadzam się - z twoim postem z wyjątkiem pomylenia sie do umiejętności Łobodzińskiego. Wojtek to piłkarz który jak przechodził do Wisły miał za sobą co najmniej 3 udane sezony w lidze (mniej lub bardziej), bedący jednym z najlepszych, i najlepiej rokujących prawym pomocnikiem ligi, a w reprezentacji miał wtedy pozycje silniejszą od Błaszcvzykowskiego !! (coś nie do pomyślenia) Dodatkowo podpisanie kontraktu przypadło, na moment jego szczytu formy - meczu Polska - Czechy. Jeśli ktoś się pomylił w ocenie umiejętności Łobo to nie Bednarz, a cała Polska. Pomylił się to co do możliwości odbudowy formy Matusiaka (dlatego go wyporzyczył nie kupił), Łobo miał być meGawzmocnieniem (sam uważałem to za największy transfer Wisły od czasów Żurawskiego). Naprawdę ciężko powiedzieć co się dzieje że nie jest. Były kontuzje, były nieprzepracowane okresy przygotowawcze, a Łobo prawie nigdy nie miał sił na 90 minut. Łobo potrzebuje indywidualnego podejscia i zaufania, a bedzie najlepszy w Polskiej lidze, nawet od małeckiego, który powinien wrócić do gry jako napastnik lub wolny elektron (Boguski)
Odpowiedz cytując