Wyświetl pojedynczy post
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14632
Stary 21.07.2009, 19:13. Kontra z włoskiego posterunku
CzłowiekBC napisał(a):Wyświetl post
Jestem sceptycznie nastawiony do tego ruchu transferowego ze strony naszych działaczy (...) ba 100% nas gościa na oczy nie widziała a Wy już zachwalacie "produkt"...
Przepraszam, ale z częścią twoich wypowiedzi zgodzić się nie mogę. I chciałbym, żeby jutro nasza nadzieja na zwycięstwo w Tallinie była silniejsza, niż wasza "ostrożność" aż do granic absurdu - uduszenia klubu z braku transferów.

1) Pożegnaliśmy Baszcza - zgoda. Tylko, że Marcin doznał poważnej kontuzji i nawet gdyby został, to niewiele by nam teraz dopomógł w grze.

2) 100 % nas nie widziało Alvareza na oczy - OK, ja też nie jeździłem specjalnie z Rzymu do Reggio di Calabria, aby oglądać rezerwowego obrońcę kalabryjczyków. Jednak czytałem o nim trochę we włoskiej prasie i na stronach www. Oczywiście, Alvarez nie jest młodszą i szybszą wersja Alessandro Nesty czy Paolo Maldiniego, ale bierzemy takiego, na jakiego nas stać. W polskiej lidze jest wieeeeelu gorszych.

3) Singlar demonem szybkości nie jest i pewno nie będzie. Wobec jego kontuzji potrzebowaliśmy natomiast piłkarza do gry "od razu". Reggina go nie chciała, bo odchudzała kadrę. Czy to znaczy, że jest zły? Pozwólmy, by zweryfikowało to boisko. Swego czasu Barcelona nie chciała Javiera Savioli. Czy to znaczy, że Saviola nie umie grać w piłkę?

4) Nie potrafię zrozumieć jawnej niechęci wielu osób z otoczenia p. Cupiała do próby dalszego rozwoju Wisły. Kiedyś takim "złym duchem" był Hubert Praski - jawny wróg Kasperczaka. Czyżby dziś kolejne osoby z otoczenia BC tylko czekały na potknięcie Skorży? Jeśli tak, to na miejscu BC wyrzuciłbym ich z hukiem i gwizdem - za blokowanie rozwoju klubu, a przy okazji, za pozbawianie właściciela okazji do niezłego zarobku (choćby za udział w play-off i LE).
Odpowiedz cytując