|
O, widzę, że wszystko sie układa pod Wisłę. Debrecen również nie zagra na własnym stadionie, co powinno wyrównać szanse.
Tylko jeden szkopuł. Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce i do tej następnej rundy awansować. Co łatwe na pewno nie będzie. Kto wie, może czekają nas emocje jak z Iraklisem i dogrywka.
. .
|