Pan Jotka napisał(a):

To jest Wisla właśnie... Kołtoń podsumował to najlepiej jak mogł.
Można tłumaczyc sie brakiem pieniędzy na dobrych zawodnikow, ich wysokimi wymaganiami, ale brakiem jakiegokolwiek pomysłu na pion odpowiedzialny za skauting i transfery juz sie wytlumaczyć nie można. A z Beto faktycznie śmieszna sprawa była....
|
Beznadziejnie analiza i fatalne podsumowanie. Z tekstu wynika, że większość transferów Wisły to niewypały, a proporcja udanych do nieudanych powinna wynosić 2/3. A czy tak nie jest? Jako nieudany transfer wielki redaktor Kołtoń potrafił wymienić jedynie Beto. A żeby obalić mit, że Polacy są zbyt drodzy jak na swoje umiejętności podał przykład Błaszczykowskiego... sprzed 4 lat. Cóż za wspaniałe dziennikarstwo, jakie odkrywcze. Do tej pory Wisła miała dwa niewypały transferowe: Beto i może Dudu(chociaż 6 goli w pół sezonu to nie tak źle). Chyba że ktoś do słabych transferów zaliczy Marcelo, Diaza, Singlara, Kirma czy może Ćwielonga.
Spośród wszystkich transferów, w mojej ocenie,
naprawdę chujowy okazał się Beto. Tak dużego problemu to chyba nie ma.