Selene napisał(a):

|
Nienaciąganą prawdą jest, że potrzebujemy napastnika z prawdziwego zdarzenia. Tyle, że taki chłopak rzadko kiedy kosztuje nawet 500tys Euro. A i za taką kasę niełatwo takiego znaleźć.
|
Ogółem koncepcja dobra, ale trzeba by mieć piłkarzy na oku, my raczej takich nie mamy. Druga sprawa, do niej się odnoszę - to jest właśnie nasza polityka transferowa. Za 500 tys. euro i 150 kontraktu chcemy sprowadzić zawodnika, który byłby tak samo dobry jak Brożek, który wg nas kosztuje 4 miliony euro i będzie chciał zarabiać w okolicach 500-600 tys. rocznie. Dobrzy napastnicy, tacy ze słabszych lig, zaczynają się od sumy 1 miliona euro. Tego się nie da przeskoczyć - kiedy nam się tylko zachce. Możemy czekać na jakieś darmowe wynalazki vide Vinicius, może kiedyś jakiś zaskoczy - lub zrobić tak jak kiedyś zrobiono z Żurawskim, wyłożyć grubą kasę, a później sprzedać za więcej.