|
Ja nie rozumiem jednej rzeczy... Szukaliśmy rok temu napastnika z prawdziwego zdarzenia, który miał odciążyć Brożka, miał być Nei, nie przyszedł.
W zimie dalej szukaliśmy napastnika, przyszedł amator Beto, jak szybko przyszedł tak szybko poszedł.
Czy coś się od tej pory zmieniło, że napastnik już nie potrzebny? Kadra pod tym względem (nie tylko pod tym) wygląda żałośnie, i gadanie o LM z jednym dobrym (tyle że chimerycznym) napastnikiem zakrawa o kpinę. Jestem przekonany, że gdyby obok Brożka w środę występował napastnik z prawdziwego zdarzenia to byśmy tego meczu nie przegrali.
Nie! Jeszcze trochę! Mamy czas! Bo widzicie
Do stracenia nikt z nas nie ma nic - i tyle!
A więc krzyczmy! Krótką chwilę - całe życie!
Nim znikniemy - głośno krzyczmy krótką chwilę!
Kasperczak trzymaj się!!!
|