Wolfy napisał(a):
|
Nie będę przeszkadzał, widzę, że jesteś w swoim żywiole Jak niewiele niektórym trzeba do szczęścia...
|
Typowe.
Krytykuję włodarzy klubu za politykę, która prowadzi do poważnych problemów, bo gdy nadchodzą, umieram ze szczęścia.

Wprost nie mogłem się doczekać na 3 zdrowych obrońców w składzie, brak wzmocnień - przez lata wychodziłem z siebie, aby przekonać, że właśnie tak ma być, by móc pławić się w szczęściu. Promienieję wprost z zachwytu, ze klub ma zdekompletowaną obronę, jednego prawdziwego napastnika, odstawia cyrk z bramkarzami.

Podobnie jak większość innych osób mających odmienne zdanie od Twojego i wypowiadających się krytycznie o pracy działaczy Wisły.
Ot,życzeniowo-alogiczne myślenie Wolfiego. Strach się bać, co jeszcze wymyśli.
Tylko nie zapomnij razem z Konradem przypomnieć paru moich krytycznych wypowiedzi na temat zarządzania klubem z wiosny, lub wcześniejszego okresu. Będą bardzo pasowały. Dla przypomnienia, z kogo tak naprawdę można się pośmiać w tej trudnej chwili.
Oby trwała jak najkrócej. Ciągle wierzę w awans. Niestety, nie wierzę w zmiany „na górze”.