FraMat napisał(a):

z jednej strony to, co piszesz brzmi niepoważnie, ale z drugiej niech krytycy napisza dlaczego niby piłkarz ma nie byc łakomy na łatwą kasę (to znaczy bez konkurencji)?
Tak przy okazji:
Właściciel Steauy zadeklarował, że jeśli w tym sezonie jego drużyna zdobędzie tytuł mistrza Rumunii przekladajacy się na udział w fazie grupowej LM, to kazdy z piłkarzy dostanie extra 250tys euro.
A my chcemy zdobywać LM bez ponoszenia żadnych kosztów
|
My podpisujemy kontrakty motywacyjne. To dobrze. Źle natomiast, że dajemy naszym grajkom wybór czy chcą motywacje czy nie. Steaua daje motywacje do lepszej gry oferując piłkarzom po 250 tys. euro, kupuja zawodników by była konkurencja i motywacja do gry w pierwszym składzie bo dzięki temu piłkarze mają większą kase....U nas natomiast dajemy wybór takiemu Pawełkowi: Albo zagra wyśmienity mecz z Levadią, wybroni kilka setek i Wisła awansuje dalej a my mu w nagrode sprowadzimy konkurenta na bramke i pewnie posadzimy go na ławke przez co zarobi połowe mniej.., albo opcja druga: Pawełek ma wybór i przemyśli sobie: "Po co mi konkurencja...puszcze dwie szmaty (jedną już puściłem, nikt się prawie nie połapał...), nokogo nie kupią na moją posade i będę miał spokój.
Jeśli podpisujemu kontrakty motywacyjne to piłkarze muszą mieć motywacje przymusowo. A my dajemy im wybór czy chcą motywacji (jeśli przejda Lewadie to chcą) lub nie chcą (odpadniemy z Estończykami). Zobaczymy po rewanżu. Ale to co nasi odpierniczli po pierwszym meczu dobrze nie wróży...