Kordel_Walker napisał(a):

Wg mnie jak nasi dadzą dupy z Levadią i nie przejdą do następnej rundy to będzie to znak, że wykombinowali sobie łatwą kase, tzn. nasza polityka transferowa jest taka, że niby mamy w planie zakontraktować nowych piłkarzy po przejściu Estończyków i później może jeszcze kogoś po przejściu następnego przeciwnika. Co to oznacza dla piłkarzy? Konkurencje. Po co takiemu Pawełkowi konkurent na pozycje bramkarza? Wykalkulował sobie, że jak nie przejdziemy Lewadii to nikogo na bramke nie kupimy i będzie miał święty spokój i więcej kasy, bo pewnie ma w kontrakcie klauzule o ilości rozegranych meczy które przekładają sę na jego wypłate. Podobnie może myśleć większość zespołu. Po co im konkurencja? Żeby siedzieli na ławce i zarabiali połowe mniej? Nie trzeba być niewiadomo jakim s****ysynem żeby tak wykombinować, wystarczy być zwykłym człowiekiem. Ambitnym - tzn. chciwym i zazdrosnym...
Winna takiemu stanowi rzeczy jest chytrość rady nadzorczej / Cupiała. Nie od dziś wiadomo, że chytry dwa razy traci. Nie będzie ani zawodników podnoszących poziom drużyny, ani LM/LE.
|
z jednej strony to, co piszesz brzmi niepoważnie, ale z drugiej niech krytycy napisza dlaczego niby piłkarz ma nie byc łakomy na łatwą kasę (to znaczy bez konkurencji)?
Tak przy okazji:
Właściciel Steauy zadeklarował, że jeśli w tym sezonie jego drużyna zdobędzie tytuł mistrza Rumunii przekladajacy się na udział w fazie grupowej LM, to kazdy z piłkarzy dostanie extra 250tys euro.
A my chcemy zdobywać LM bez ponoszenia żadnych kosztów