Dla mnie sie liczy jak najwieksza ilosc punktów zdobywanych przez Polskie zespoły (dla was napewno tez

) jezeli bysmy nie tracili glupio punktow jak z Levadią i Podgorica było by super, taka Dania wychadzac tylko z kwalifikacji w tamtym roku miala juz 5 pkt(jak dobrze pamietam) skonczyli na 8,2 pkt dodam jeszcze ze zespoly Duńskie wygraly wtedy wszystkie swoje mecze w kwalifikacjach (jak sie dalej nie myle)
Ja podczas losowan zawsze sobie zycze aby polskie druzyny trafiały na zespoly z miejsc rankingowych od 15 do 23 sa to przeciwnicy zawsze w naszym zasiegu i najlepiej kiedy traca mozliwosc zdobywania punktów jak ich druzyny sa eliminowane przez nas co sie roznie czasami sklada bo kij ma dwa konce, ale jest to najlepsza droga zeby piąć sie w góre rankingu
I jeszcze odemnie dodam, ze jak czytam tutaj na forum ze tracimy do 23 czy 24 miejsca iles tam punktow to mi sie smiac chce moim zdaniem to jest krótkowrocznosc bo tu jest tylko matematyka wiec jak ktos mniej zrobi punktów co jest zaraz przed nami to ci co sa wyzej w rankingu automatycznie zrobia ich wiecej i to oni nam uciekna dalej, tutaj niema innej opcji trzeba robic minimum po 4/5 pkt na rok przez 4 lata aby móc zaatakowac 15 miejsce w piątym roku - matematyki nie oszukasz

potrzeba miec jakies 23-24 pkt uzbierane i trafic w rok w ktorym to wystarczy do tego miejsca, ale tutaj sie boje bo coraz wiecej jest srednich i słabych federacji ktore gromadza punkty gdzie ich zespoły pokonuja/eliminuja silnych faworytów (a my? a my to robimy raz na kilka lat Wisła 2003, Leszek 2009) i przez to srednia pkt ktore potrzeba na 15 miejsce cały czas rosnie
pozdrawiam