kangurekm napisał(a):

Nigdy nie miałem obiekcji do ustawień czy taktyki jakie serwował nam pan Maciek jednak w spotkaniu troszeczkę przekobinował niestety . Pierwszy błąd to ustawienie z Pawłem na szpicy : każdy rywal Wisły wie że Brożek to jej 50% ( jak nie wiecej) i jest najlepiej krytym piłkarzem na boisku. Drugi : ustawienie Łoba na prawej obronie : wierzyłem w niego i nadal mam troszeczkę wiary ale to co pokazuje w pomocy to padaka , a co dopiero na obronie! Trzeci : Tomek Jirsak powinien być ustawiany głębiej tzn. na swojej nominalnej pozycji - środkowy pomocnik , jak miał konstruować akcje jeśli każda piłka przelatywała nad nim lub obok gdyż każda była zagrywana do Brozia z nadzieją że cudu dokona =/ Obok Sobola Tomkowi byłoby lepiej konstruować akcje , pod warunkiem oczywiscie że ma przed osbą 2 napastników co daje mu większe pole manewru. Czwarty : Od początku spotkania Pietia powinien grać na prawej stroie defensywy a Junior na lewej - w takim meczu potrzebujemy szczelnej obrony i ofensywnie usposobionej linii pomocy - Diaz tego nie zapewnia grając w środku razem z Radkiem.
Sorka za tak długi post ale muszę się gdzieś wyżalić ;-) moim zdaniem nie tyle umiejętnosći i przygotowanie przesądziły o tak marnym meczu w wykonaniu Wiślaków ale przede wszystkim taktyka no i brak szczęścia - 2 poprzeczki , strzały Sobola czy Jirsaka. Jeśli pan maciek wyciągnie wnioski tzn. zmieni ustawienie i taktykę a także zmobilizuje naszych kopaczy to o wynik w Tallinie jestem spokojny.
|
A ja uwielbiam, jak na forum pojawia sie ktoś, kto pewnie z pracą trenera nie miał żadnej styczności i wytyka błędy najlepszemu trenerowi w lidze. A w ostatnim zdaniu wspaniałomyślnie dodaję, że jeśli tylko "pan maciej" (ozesz ****a) poprawi swoje błędy i pozmienia wszystko tak jak wcześniej napisał, to sukces murowany.